Kiedy jaskiniowiec wchodzi w bagno, a struś bohater… heroicznie psuje sprawę!
Dawno, dawno temu, zanim wynaleziono Wi-Fi, zanim wymyślono buty, a ludzie mogli jeść i tworzyć narzędzia tym samym kościowym kijem, pewien nieświadomy jaskiniowiec postanowił się trochę przejść.
Spacer? Nie… raczej nurkowanie w bagno!
Nasz bohater, którego zapewne nazywano „Uga Buga”, nagle poczuł, że ziemia pod stopami jest… zbyt miękka.
Najpierw kostka… potem kolano… potem biodro…
I dokładnie w chwili, gdy żegnał się wzrokiem z kamiennymi bogami, pojawia się sympatyczny struś!
🦤 Struś, który najwyraźniej przeszedł kurs pierwszej pomocy w epoce kamienia, pomyślał:
„Nie martw się, dwunożny przyjacielu! Mam szyję, mam nogi i mam pewność siebie!”
Wyciągnął szyję, złapał jaskiniowca i pociągnął ze wszystkich sił…
I właśnie wtedy natura powiedziała:
„Nie tym razem.”
Plaf!
Brrr!
Splash!
Nie tylko jaskiniowiec nie został uratowany, ale struś z godnością gigantycznego ziemniaka wpadł razem z nim w bagno.
Teraz oboje — od czubka głowy po palce stóp — byli całkowicie umoczeni w błocie, zawstydzeni i nieruchomi.
Kilka sekund ciszy.
Jaskiniowiec patrzy na strusia.
Struś patrzy na jaskiniowca.
I nic nie mówią… bo cóż można powiedzieć, kiedy utknęło się w błocie z ptakiem?
Ta gliniana animacja pokazuje, że:
-
pomaganie zawsze jest dobre,
-
ale czasem obaj wpadają w tarapaty,
-
a śmiech jest najlepszą reakcją — nawet w epoce kamienia!
🎬 Rodzinna komedia, prosta, urocza i pełna błota
Dla wszystkich grup wiekowych… nawet dla strusi!
نظرات
ارسال یک نظر